Jedenasta niedziela po Pięćdziesiątnicy

16.08.2026 r.

W jedenastą niedzielę po dniu Świętej Trójcy słyszymy przypowieść o nielitościwym dłużniku.

Dziesięć tysięcy talentów wobec stu denarów, o czym czytamy w tej Ewangelii to obraz przepaści między nieskończonym miłosierdziem Stwórcy a naszą skłonnością do rozliczania drobnych, ludzkich win. Gdy zapominamy o wielkości daru, który otrzymaliśmy w sakramencie spowiedzi i w samej Eucharystii, serce twardnieje i zaczynamy mierzyć bliźniego miarą sprawiedliwości, choć wobec nas samych Bóg zastosował miarę daru. Święty Jan Chryzostom w swoich homiliach na ten fragment przestrzega, że taka postawa nie jest jedynie moralnym uchybieniem, lecz duchową ślepotą – niedostrzeganiem własnej nędzy przed obliczem Stwórcy.

Druga, może jeszcze poważniejsza lekcja wypływająca z tej perykopy, dotyczy kwestii przebaczenia. W literaturze patrystycznej akt darowania win bliźniemu nie jest dodatkowym uczynkiem pobożności, lecz warunkiem trwania w komunii z Bogiem – dlatego w modlitwie “Ojcze nasz” prosimy o odpuszczenie grzechów w takiej właśnie mierze, w jakiej sami odpuszczamy innym. Gniew władcy w przypowieści nie jest kaprysem, ale ukazuje logikę duchową: kto zamyka serce przed bratem, ten sam zamyka sobie drzwi do miłosierdzia, jakie już otrzymał. Dlatego liturgiczna praktyka wzajemnego przebaczenia, choćby w obrzędzie przed Wielkim Postem, uczy, że pojednanie z bliźnim jest nieodłączną drogą do pojednania z Bogiem, a odmowa wybaczenia zamienia dar łaski w ciężar sądu, który sami na siebie ściągamy.

W dniu dzisiejszym sprawowana była w naszej cerkwi jedna Święta Liturgia, podczas której modliliśmy się m. in.  za pielgrzymów udających się w tych dniach na Świętą Górę Grabarkę.